..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
   » Menu

   » Recenzje

   Szukaj
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0



E-MEETING

Dni wyglądały bardzo podobnie, dlatego nie będę ich dzielić jak w poprzedniej relacji. Wstawaliśmy wcześnie rano, jak słońce było w zenicie (tak wiem, normalni ludzie nazywają to południem), a potem toaleta poranna (lub nie) i legalne lenienie się. Trochę siatkówki, a następnie wymarsz po wodę do jeziora. W końcu musieliśmy w czymś myć naczynia itp.

Czwartek
Dzień jak co dzień, poza tym, że od samego rana ogromnie upalny. Do sklepu trzeba było iść brzegiem jeziora, skrywając się w cieniu drzew, inaczej słońce mogło łatwo człowieka i nie-ludzia rozpuścić. Chyba właśnie wtedy dziewczyny wpadły na pomysł plecenia wianków. Najpierw jednego, dla Kola, a potem, wpadając w istny szał wiankowy, uwiły go dla Konora. W dniu przyjazdu woda była za zimna na kąpiel, dlatego dopiero w czwartek odważyliśmy się do niej wejść. Najodważniejszy był Modzel, a za nim Inarritu. Widzieliście kiedyś kota, jak pręży swój grzbiet? Bo właśnie tak wyglądał nasz bohater, próbując przekonać wszystkich że woda jest ciepła. Gdyby się tak nie krzywił, to może i bym mu uwierzyła. Dla większości skończyło się na moczeniu nóg. No, może jeszcze Kolo się cały zmoczył. Niestety w wyniku pływania i ingerencji ze strony Daniela, stracił swój wianuszek. Na szczęście dziewczyny, jeszcze tego dnia zrobiły mu nowy. Wieczorem wszyscy zapoznali się z Żubrem, który towarzyszył nam niemalże do ostatniego dnia. Niestety, mimo usilnych wysiłków intelektualnych Khaza i Corwina, nie udało nam się dziś zorganizować LARPa.

Piątek
Poranek niezmiernie leniwy, mimo iż wczoraj wcześnie poszliśmy spać. Co prawda nie wszyscy, bo Corwin dość długo siedział na huśtawce z Adraste i Inarritu, ale cała reszta słodko kimała. Dziś nastąpiło kolejne podejście do wody. W końcu upał niesamowity. Tym razem więcej osób się zanurzyło. Tego dnia wiankiem został obdarowany Corwin.
Muszę przyznać że piękna z niego rusałka. W ten sposób dorobiliśmy się trzech prywatnych, unikatowych istot. Pozwolę sobie przytoczyć pewien cytat, jaki je najlepiej opisuje:

“Brody ich długie
kręcone wąsiska
wzrok dziki
suknia plugawa
noże za pasem
miecz u boku błyska
a w ręku ogromna buława”

Jak za pewne większość wie, cytat ów pochodzi z “Powrotu taty” i opowiada o zbójach, aczkolwiek pasuje jak ulał do naszych rusałek.
Dziś niestety również nie udało się nam zorganizować LARPa. Za późno padło hasło. Jakoś tak średnio nam się chciało zaczynać grę w środku nocy. Zrobiliśmy inną rzecz. Za sprawą i pomocą Modzela przygotowywaliśmy karty postaci do systemu Aphalon. Nikt chyba nie ukrywał, że mieliśmy nadzieję je dzisiaj skończyć. Niestety. Skończyło się na nadziei. Do późna w nocy czuwaliśmy przy ognisku i opowiadaliśmy sobie kawały, od czasu do czasu podejmując jakieś inteligentniejsze dyskusje.



strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6]
komentarz[7] |

Komentarze do "E-meeting"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.


© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Kerm
Engine by Khazis Khull based on jPortal


   Sonda
   Czy ewolucja idzie w dobrym kierunku?
Jasne, tylko tak dalej.
Nie mam zdania.
Nie wszystko mi się podoba, ale
Nie widzę potrzeby.
To krok wstecz.
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   Bogowie greccy
   Fantasy jako ...
   Przeznaczenie
   Apokalipsa 20...
   Wilkołaki
   Legenda o kró...
   Bogowie grecc...
   Chupacabra
   Inspiracje ku...
   Egipscy Bogow...

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.026129 sek. pg: